Ten rok nie był dla mnie łaskawy. Działo się dużo nie ciekawych rzeczy w moim życiu, ale ja osobiście wole pamiętać co dobre. Cieszę się jednak, że już się kończy bo coś czuje, że przyszły rok przyniesie wiele dobrego. Podsumowując rok mogę stwierdzić, że blog wniósł wiele dobrego do mojego życia. Zaczęłam jeszcze bardziej zwracać uwagę na naturalne kosmetyki, zioła i to co dobre dla mojego ciała. Wypracowałam sobie nawyk zamieszczania nowych postów i zastanawiam się co mogłabym wprowadzić w przyszłym roku do bloga, żeby jeszcze bardziej Was nim zainteresować. Macie jakieś propozycje? Wszystkie komentarze mile widziane :)
Nie robię noworocznych postanowień, bo codziennie staram się spełniać swoje wewnętrzne pragnienia i przezwyciężać swoje słabości, a może Wy macie jakieś postanowienia? :)
wtorek, 31 grudnia 2013
poniedziałek, 30 grudnia 2013
JAMES ARTHUR
Jako że mamy muzyczny poniedziałek - pragnę się z Wami podzielić pewną perełką. Płyta wpadła mi ręce przez przypadek i bez końca się w niej zasłuchałam. James Arthur wygrał angielskiego X Factora i już tam dał się poznać z najlepszej muzycznej strony. Ja jestem zahipnotyzowana tym facetem - ma w swoim głosie wiele emocji i pięknie je przekazuje.
Obejrzałam sobie kompilacje jego występów i muszę stwierdzić, że facet jest prawdziwym artystą. Z jego głosu można wysłuchać wiele emocji. Zachęcam Was do zagłębienia w świat Arthura :) jedna z moich ulubionych piosenek - "Smoke clouds" - polecam Wam jeszcze "Certain things".
Obejrzałam sobie kompilacje jego występów i muszę stwierdzić, że facet jest prawdziwym artystą. Z jego głosu można wysłuchać wiele emocji. Zachęcam Was do zagłębienia w świat Arthura :) jedna z moich ulubionych piosenek - "Smoke clouds" - polecam Wam jeszcze "Certain things".
niedziela, 29 grudnia 2013
OCHTEATR!
Święta, święta i po świętach - jak co roku żałuje, że ten magiczny czas się skończył. Dostałam mnóstwo wspaniałych życzeń i prezentów. A dzień po świętach, byłam w teatrze na wspaniałej komedii. Mowa o "Przedstawieniu Świątecznym" w OchTeatrze.
Fabuła opowiada historię lekarza. Szpital Św. Andrzeja, dwa dni do świąt Bożego Narodzenia. Lekarze i
personel szpitala przygotowują się do corocznego przedstawienia
świątecznego dla pacjentów i ich rodzin. Jednocześnie odbywa się zjazd
neurologów z ministrem zdrowia na sali. Dr David Mortimore przygotowuje
się do wykładu na tym zjeździe, który to wykład ma zadecydować o jego
awansie, przyznaniu mu tytułu szlacheckiego i dotacji dla szpitala. Na
godzinę przed wykładem dowiaduje się, że ma nieślubnego,
osiemnastoletniego już syna, który uparł się, że go pozna. Z rozpaczy i
zamieszania wskazuje mu innego lekarza jako jego ojca. Szalona intryga,
galeria postaci, jak zwykle u mistrza gatunku Cooneya, zaplątanych w
niewiarygodnie śmieszne piramidy sytuacji i zabawnych, niespodziewanych
zwrotów akcji. Dyrektor szpitala, trzech lekarzy, dwie pielęgniarki,
żona i była kochanka, matka, upiorny pacjent, gapowaty, ale dociekliwy
policjant i pijany syn. Próba przedstawienia świątecznego i dwustu
neurologów za ścianą. Cooney w pełnym blasku.
wtorek, 24 grudnia 2013
WESOŁYCH ŚWIĄT! :) :)
Kochani,
z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam dużo miłości, zdrowia, pogody ducha i pozytywnego myślenia :) żeby każde Wasze marzenie się spełniło a przyszły rok był jeszcze lepszy niż obecny!
Wesołych Świąt !
Dziękuję Wam za Wszystkie komentarze i całuje gorąco,
Wasza CZARNA
Subskrybuj:
Posty (Atom)



